Kliknij aby zobaczyć listę kandydatów w wyborach samorządowych
Aktualności
2015-05-04

Adam Jarubas odpowiada na nasze "Trzy pytania do przyszłego prezydenta"

Jako jeden z pierwszych, na nasze pytania dot. ważnych dla stolicy kwestii odpowiedział Adam Jarubas.

 

 

1. Jakie zmiany poprze Pan/i jako przyszły Prezydent w sprawie janosikowego?
Finansowanie samorządów to jedna z najważniejszych kwestii, którą chcę zająć się jako Prezydent RP. Janosikowe jest podatkiem, które państwo nałożyło na samorządy, choć istnieją inne formy finansowania biedniejszych gmin i powiatów. Warto zauważyć, że janosikowe nie jest jedynym takim podatkiem. Państwo nakłada na samorządy dodatkowe obowiązki, lecz nie zapewnia na nie finansowania. Skutkuje to tym, że zamiast budowy mostów, dróg, domów komunalnych czy polepszania komunikacji miejskiej, władze miasta muszą płacić za to, co powinien finansować rząd. To się musi zmienić, za wykonywanie dodatkowych obowiązków państwo powinno płacić samorządom. Przy większych dotacjach od państwa dla gmin, powiatów i województw będzie można zmniejszyć obciążenia, które wynikają z janosikowego.
 
2. Co Pan/i jako przyszły Prezydent zrobi w sprawie reprywatyzacji?
Sprawa reprywatyzacji powinna być rozwiązana jak najszybciej. Tym bardziej, że – co widać choćby w Warszawie – korzyści z roszczeń do gruntów nie czerpią dawni właściciele, lecz osoby skupujące roszczenia. Jak najszybciej powinny zostać uruchomione środki na odszkodowania dla osób występujących z roszczeniami, by ten problem rozwiązać raz na zawsze. To bardzo ważna kwestia, ponieważ po przejęciu budynków przez biznesmenów handlujących roszczeniami zaczynają się eksmisje na bruk, bardzo duży wzrost czynszów, likwidacje szkół, przedszkoli, zamykanie sklepów czy placów zabaw.
 
3. Co Pan/i jako przyszły Prezydent zmieni w Ustawie Warszawskiej?
To, że ustawa warszawska wymaga poprawy, widać choćby po sytuacji na Bemowie. Burmistrz został wybrany, ale prezydent miasta nie pozwala mu na wypełnianie swoich obowiązków. Najbardziej cierpią na tej wojnie mieszkańcy. To powinno się zmienić. Jestem za tym, by więcej kompetencji miały dzielnice, ale też za tym, by burmistrzowie wybierani byli w wyborach powszechnych. System, w którym burmistrza wskazują działacze partyjni, wymaga natychmiastowej naprawy. Nie liczą się bowiem tu kompetencje, lecz pozycja w partii. Nie jest też dobrym pomysłem karuzela stanowisk, gdzie co cztery lata burmistrzowie zmieniają dzielnicę, którą rządzą. To musi się zmienić. Potrzebna jest też zmiana w funkcjonowaniu rad dzielnic. Obecnie mamy kilkuset radnych, którzy nie mają żadnych kompetencji – ich głos jest tylko doradczy – a pobierają co miesiąc diety. W praktyce jest to jeden ze sposobów finansowania działaczy partyjnych. Jeśli radni dzielnic mają mieć tylko głos doradczy, nie powinni pobierać diet – wówczas znajdowaliby się tam kandydaci, którzy naprawdę chcą zmienić swoją dzielnice. Radni dzielnicy powinni mieć możliwość m.in. decydowania o budżecie dzielnicy bez pytania za każdym razem o pozwolenie Rady Warszawy czy samodzielnego decydowania o kwestiach dotyczących np. bezpieczeństwa.
« wrzesień 2019 »
PnWŚCzPSN
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30 
Strona główna Aktualności O nas Władze Przedstawiciele Program Kontakt Biuletyn IMW